Metamorfozy – tak czy nie? 0


Dzień doberek.

Ostatnio ze znajomą dyskutowałyśmy zawzięcie na temat ogólnie rozumianych METAMORFOZ.
Ja nigdy na stronie nie publikowałam zdjęć przed makijażem, głównie dlatego, że proszę Klientki o to, żeby przychodziły na sesję całkowicie sauté, wszak makijażystkom lepiej pracuje się na czystej od rana twarzy, demakijaż trochę burzy to podejście ;)

Dostałam kiedyś maila od czytelnika/oglądacza, który sugerował abym umieszczała fotki przed, że byłby lepszy efekt wow. Do tej pory tego nie zrobiłam, bo szczerze mówiąc nie wiem, czy to jest fair fotografować kobiety tak po prostu, z zaskoku, w dresie, bez fryzury, z jeszcze zaspanymi oczami, bo zwykle sesjujemy rano. Wtedy każda z nas wypadłaby w niekorzystnym świetle. Myślę, że sens byłby wtedy, kiedy zdjęcie „przed” byłoby zdjęciem ujmującym Klientkę taką, jak wygląda na co dzień, taką jaką Ona siebie widzi.

Sens zdjęć ‚przed’ dla mnie jest o tyle kontrowersyjny, że większość fotografów/fek z uporem maniaka chce pokazać odbiorcy, czyli jak by nie było – Klientom, że sesja u nich sprawi, że będą „najpienkniejsi” na dzielni, a tak, to na co dzień brzydkie z nich żaby.
Dla mnie? Nic bardziej mylnego. Od lat wspieram podejście Kobiet do samych siebie, mówiące POKOCHAJ SIEBIE TAKĄ, JAKA JESTEŚ. To dlatego nie retuszuję kształtu nosa, nie dorabiam włosów czy nie usuwam pieprzyków. Bo dla mnie TY jesteś piękna. Sesja zdjęciowa ma sprawić, że poczujesz się piękniejsza, niż sama uważasz, bo taka już jesteś, ja mam na celu Ci to uświadomić.

hug me

Właśnie planuję projekt mający na celu motywowanie Kobiet. Zainspirowałyście mnie właśnie Wy, moje obecne i przyszłe Klientki. Szczegóły już wkrótce.

A co Wy o tym sądzicie? O zdjęciach „przed” i „po”? Czy chciałybyście takie pokazać po zrealizowanej sesji? Piszcie!

Ahoy!
Alicja

2646 Total Views 6 Views Today